Jak przeciwdziałać Masonerii

Słyszałeś kiedyś stwierdzenie „To na pewno żyd i mason!” ? 


Zapada  pamięci, prawda?


Może czytałeś też „Kod Leonarda do Vinci”? Tak?


Jesli nie, to powinieneś. Jeśli tak, to niczego nie zmienia. Każdy słyszał o masonach. O tym, że rządzą światem. Że są wszędzie. I będą.


książce „Masoneria – intrygująca tajemniczość” otrzymasz pełny pakiet informacji, krótki przegląd i opis historii masonerii. Powierzchownie nie wydaje się to ani ciekawe, ani intrygujące. Ot jakaś grupa trzymająca władzę, mają jakieś swoje sekrety i rytuały, co mnie to w ogóle obchodzi?






A obchodzi.


Czy nie jest ciekawe, że wielomilionowa organizacja stowarzyszająca ludzi różnych warstw społecznych z całego swiata po (wg. autora) 298 latach swojej działalności wciąż pozostaje zagadką? Jak to możliwe?


Patrząc oczami przeciętnego europejczyka niewielu z nas ma jakiekolwiek o tym pojęcie, jednak już w USA tylko masoni liczą ok. 2 miliony członków. Całkiem sporo, co? Jest to chyba jedyne tej klasy ugrupowanie, które miało tak ogromny wpływ na zmiany historyczne na przestrzeni wieków (oczywiście nie biorąc pod uwage ugrupowań religijnych).


Pewnie czuć tu będzie moją niechęć. Jednak nie lubię tendencyjnych tekstów. A to właśnie przykład pierwszej klasy. Wizja masonerii oczami katolika. Bardzo orto, jesli tak można określić. Autor stara się przekazać, jak wielki wydźwięk mają działania masonerii, poczynając od rewolucji francuskiej, przez wojny polityczne i walkę z religią. Ubolewa nad laicyzacją państwa i urzędów, antykoncepcją i wolnym życiem erotycznym. Wolność, równość i braterstwo, czyli hasło przewodnie masonów jest kpiną w jego ustach i herezją gorszą od jedzenia kiełbasy w niedzielę. 


Ciekawe jest jednak to, że autor mimo braku obiektywizmu przedstawia obraz moasonerii w zupełnie dla mnie nowym świetle. Jest to ciekawe o tyle, że daje do myślenia nad własnymi przekonaniami. Podważa ich słuszność. A to premiuje.


Oparta na sugestii organizacja, idee sięgające głębi człowieczeństwa, wolnośc ponad wszystko. Takie hasła wzbudzają zaciekawienie, wzbudzają respekt, przybliżają siebie.


Bardzo polecam tą książkę. I starym i młodym. Jeśli masz możliwość, weź ją chociaż do ręki. Nie ważne czy jesteś żydem, masonem, czy blokersem. Jeśli chcesz być za, lub przeciw, dobrze mieć ku temu podstawy.

„(…) stąd pierwsza forma działalności antymasońskiej: poznać organizację masońską i jej cele, zerwac maskę, pod którą się skrywa i ukazać ją taką, jaka jest.”


I tego życzę i Tobie, i sobie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *